Analysen & Studien  •  Analyses & Etudes

Rozmowa z Anną Katarzyną Nietykszą

REPORTAŻ Wielkie marki, ważne stanowiska, odważne decyzje. A w głowie pięć języków i droga na Wall Street

>

Koniec rozmowy, czas na zdjęcia. Pani prezes zmienia żakiet na bluzkę w krwistej czerwieni, podkreśla usta. Prosi mężczyzn pracuj?cych w Eficomie o pomoc. Będ? stać za szyb?, robić za tajemnicze tło.— O wartości firmy decyduje ekipa. Jestem tylko jej liderem. Nie uznaję się za alfę i omegę, szefa podejmuj?cego tylko słuszne decyzje. Dobra jestem na pewno w negocjacjach, a to istotna umiejętność w moim fachu — zaznacza Anna Katarzyna Nietyksza, szefowa i założycielka Eficomu, spółki konsultingowo-inwestycyjnej. Bohaterka historii o tym, jak biedna, ale dzielna kobieta brnie w męskiej, biznesowej dżungli? Nie tym razem. — Nie odczuwam specjalnego podziału na kobiety i mężczyzn w biznesie. Choć kobieta musi grać trochę w męsk? grę: wymagam, oceniam, stawiam cele. Bardziej przejmuję się porażkami, ale jestem też współczuj?ca. Nie wiem, sk?d wzi?ł się stereotyp, że jak baba u władzy, to zapewne straszna jędza —przyznaje.

Bandycka Rosja
Parę miesięcy temu o Eficomie słyszeli nieliczni. Ot, jedna z niszowych firm konsultingowych, Wyspecjalizowana w zdobywaniu finansowania z UE dla administracji i dużych korporacji. Rozwijaj?ca się, biegła w omijaniu pułapek brukselskiej biurokracji, rentowna. Pod koniec zeszłego roku Eficom zadebiutował na New Connect. Dostał zastrzyk 4,5 mln zł i zacz?ł ofensywn? grę, obliczon? na przejmowanie innych firm konsultingowych i inwestycji w małe, ale obiecuj?ce biznesy. Nazwisko prezes Eficomu błysnęło w mediach, jeden z miesięczników zaliczył j? nawet do grona najbardziej wpływowych kobiet w Polsce. —Maj?c wiedzę o tym, jak działaj? media, nie przeceniałabym znaczenia rankingów —podkreśla Anna Nietyksza. Wie, o czym mówi, w końcu parę lat życia poświęciła dziennikarstwu. Po studiach w Paryżu, z francuskim paszportem w kieszeni, jeździła po Europie Środkowej i Wschodniej. Pisała reportaże. Był przełom lat80. i90. Tematy: Ceausescu, mafia rosyjska, festiwal w Jarocinie, undergroundowa sztuka. No i nowi milionerzy, fortuny Węgrów czy Polaków. —Nie pamiętam już za bardzo nazwisk, szczególnie tych, którzy dziś s? bankrutami —nie kryje Anna Nietyksza.

Rutyna bez bajki
Choć wymienia Gawronika (fotka w dżipie z broni?) i panów z Art-B. Z drugiej strony byli Niemczycki (zdjęcie z samolotem), Walter czy Starak. —Pióro było z lekka wyważone, teksty miały podtekst sensacyjny —wspomina po latach autorka. Teraz to do niej przychodz? dziennikarze. W jednym z miesięczników miała zdjęcie w pozycji kwiatu lotosu. Choć wielkich pieniędzy jeszcze się nie dorobiła. Ale ma je w głowie. W?tpliwości co do tego nie pozostawia ostatnie zdanie z jej biogramu. Wizja Anny Nietykszy na następne kilka lat to „posiadanie dużej, międzynarodowej firmy inwestycyjnej z oddziałami na Wall Street i w Hongkongu”. Odważnie. — To aż i tylko wizja. Na pewno nie puste medialne gadanie. New Connect jest krokiem w dobr? stronę —uważa bizneswoman. Pobieżne spojrzenie na CV. Słowa klucze: Sorbona, dyplom paryskiej Chambre de Commerce, 5 języków, Christian Dior, doradca ministra przekształceń własnościowych w Polsce, Euro-RSCG, projekty Komisji Europejskiej. Oto teoretyczna i praktyczna podbudowa lidera Eficomu. —WDiorze się nudziłam. Oczekiwałam niesamowitej przygody, wielkich kontraktów, księżniczek jak z bajki. Atu porady dla bogatych klientek albo przygotowywanie umów franczyzowych. Rutyna.

Impresje polskie
W dziennikarstwie miarka przebrała się po paru latach. —Zaczęłam mieć dość biernego pisania o innych, że coś robi?. Chciałam kreować, nie opowiadać —mówi Anna Nietyksza. Robiła materiały o prywatyzacji w Polsce. Na drug? stronę przeci?gnęła j? ekipa pionierów (Lewandowski i Siwicki) w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych. — Skoro tak się wym?drzasz o skutecznej promocji prywatyzacji, to zrób to sama —zaproponowali. Odpowiedź była szybka: — Dobrze, ale musicie zapłacić. Pieni?dze na wynagrodzenie znalazły się w kasie UE. Anna Nietyksza wtedy właśnie postanowiła na dobre wrócić do Polski. —Kiedyś programowo odrzuciłam bycie Polk?, nie wierz?c, że coś się zmieni. Teraz tu mieszkam i nie krytykuję. Kiedy zwyciężała w niej jej francuska strona, opublikowała album z reportażami o kraju rodzinnym. „Impresje polskie”, wydane na pocz?tku lat 90., do dziś można kupić w niszowych księgarniach internetowych. —Takie trochę z poetyckim zacięciem, teraz patrzę na te teksty z pewnym dystansem —mówi prezes Eficomu. Rezerwy nabrała też do administracji („tam się nie nadaję, bo mam potrzebę działania”). Założyła AKN Comunnications, agencję reklamow? i PR. Szybko zdobyła klientów z górnej półki: PNB Paribas, Procter & Gamble, France Telekom. AKN wygrał też kluczowy przetarg na prywatyzację Banku Śl?skiego. —Każdy, kto miał doświadczenie zagraniczne i biznesowe był wtedy na wagę złota — tak Anna Nietyksza wyjaśnia sukces AKN.

Nowe wizytówki
Agencj? zainteresował się francuski i światowy potentat reklamowy Euro-RSCG, kupił 60 proc. udziałów. Anna Nietyksza szefowała mu przez dwa lata. Potem na jej wizytówce widniało już: prezes zarz?du Business Press, wydawcy „Businessman Magazine”. — Staż w reklamie odbyłam, dostałam świetn? lekcję biznesu. Ale udziały w Euro sprzedałam zbyt szybko —przyznaje. Wci?ż utrzymywała kontakty z poznanymi wcześniej politykami i urzędnikami. Także tymi z Brukseli. Została ekspertem Komisji Europejskiej, wraz z Francuzami i Belgami zarz?dzała sieci? przedakcesyjnych centrów informacyjnych. To było to: towarzystwo międzynarodowe, dużo pieniędzy z Unii Europejskiej, nowość, poczucie wagi działań. Współpraca rozwijała się aż miło, zaczęli specjalizować się w zarz?dzaniu projektami UE i pomocy pozyskiwaniu funduszy unijnych. Dziesięć lat temu zacz?ł kiełkować Eficom. — Rynek konsultingu europejskiego szybko rośnie. W końcu do2015 r. jest do wydania 67 mld euro — rachuje Anna Nietyksza. Pieniędzmi z UE będzie też wspierać firmy, w które Eficom miałby zainwestować. Szuka w rejonie nowych technologii, choć jeśli pojawi się dobra w tradycyjnej branży, też może liczyć na wsparcie. Sexy s? choćby biotechnologia, elektronika czy kontent do telewizji przez komórkę. — Wchodzimy w alianse z dużym kapitałem inwestycyjnym, z bankami i z funduszami — zapowiada prezes Eficomu. Choć ci?gnie j? do Ameryki Łacińskiej, jak na razie pojawia się tam jako turystka. Jej biznesowy szlak wiedzie przez wielkie inwestycje na wielkich giełdach.


k.jedlinski@pb.pl ☎ 022-333-99-21
Karol Jedliński

Share this page Share on FacebookShare on TwitterShare on Linkedin
Close

Zaloguj się do Strefy Członkowskiej!

Close

Connectez-vous à l'Espace Membre !