Analizy i badania

Konsument przyszłości patrzy na świat przez urządzenia mobilne

<p style="text-align: justify;"><strong>W 2016 roku użytkownicy telefonów komórkowych sprzedadzą bezpośrednio lub wymienią na nowe 120 mln używanych przez siebie smartfonów, zarabiając na tym ponad 17 mld dolarów w skali całego świata. Powstanie wtórnego rynku smartfonów jest w coraz większym stopniu widoczne również w Polsce. Ewolucja rynku telekomunikacyjnego dotyczy nie tylko samych urządzeń, ale także sposobów korzystania z nich. </strong></p>

>

W 2016 roku około 26 proc. użytkowników smartfonów w krajach rozwiniętych nie wykona w ci?gu danego tygodnia ani jednego tradycyjnego poł?czenia telefonicznego. Z badania przeprowadzonego przez firmę doradcz? Deloitte wśród przedstawicieli pokolenia Z (urodzonych po 2000 roku) w Polsce wynika, że wśród gimnazjalistów media społecznościowe wyprzedziły rozmowy telefoniczne i stały się głównym narzędziem do komunikacji. Zdaniem ekspertów Deloitte rynek TMT (technologii, mediów i telekomunikacji) jest dziś w dużym stopniu rynkiem młodych odbiorców, do wymagań których producenci i dostawcy treści będ? musieli się dostosować.

Według szacunków Deloitte przedstawionych w corocznym raporcie „Deloitte TMT Predictions 2016” w tym roku użytkownicy na całym świecie sprzedadz? bezpośrednio lub wymieni? na nowe 120 mln używanych smartfonów, zarabiaj?c na tym ponad 17 mld dolarów. Stanowi to wyraźny wzrost w stosunku do liczby 80 mln używanych smartfonów o wartości 11 mld dolarów, które sprzedano w 2015 roku. Szacuje się, że w bież?cym roku na świecie zostanie sprzedanych w sumie 1,6 mld smartfonów, co odpowiada wzrostowi o ok. 11 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Około 7 proc. z tej liczby będ? stanowić urz?dzenia używane (w 2015 r. było to około 5 proc.). A jak rynek ten będzie ewoluował w Polsce? „Z naszego badania Global Mobile Consumer Survey, przeprowadzonego w połowie 2015 r. wynika, że co dziesi?ty dorosły Polak sprzedał poprzednio używany przez siebie smartfon. Z kolei 41 proc. użytkowników smartfonów w wieku 18-59 lat zadeklarowało, że ma tendencję do kupowania najnowszych urz?dzeń, jeśli naprawdę im się podobaj?, a 6 proc. decyduje się na ich zakup jak tylko pojawi? się na rynku. Takie podejście może oznaczać, że grupa ta coraz częściej będzie chciała sprzedać poprzednio używany przez siebie model telefonu na rynku wtórnym” – wyjaśnia  Jakub Wróbel, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte, ekspert rynku TMT.

Ponadto operatorzy komórkowi w Polsce zaczynaj? wprowadzać programy, w ramach których zamiast wyrzucać lub odkładać na półkę używany telefon, możemy np. wymienić go w rozliczeniu na nowy. Trzeba jednocześnie zwrócić uwagę, że wyniki badania Global Mobile Consumer Survey 2015 wskazuj?, że aż 80 proc. polskich użytkowników smartfonów wymieniaj?c swój telefon na nowy, stary zostawia sobie, oddaje innemu członkowi rodziny/ znajomemu lub po prostu wyrzuca.

Jak pokazuj? dane analizowane przez Deloitte, zmienia się sposób w jaki korzystamy ze smartfonów. Na rynkach rozwiniętych w 2016 roku już około 26 proc. użytkowników smartfonów (ponad dwa razy więcej niż w 2012 roku i o 4 pp. więcej niż w 2015 roku) w ci?gu danego tygodnia będzie komunikować się nie wykonuj?c w tym czasie żadnych tradycyjnych poł?czeń telefonicznych. Zyskali oni miano, tzw. data exclusives. Grupa ta zast?piła tradycyjne rozmowy np. wiadomościami (w tym SMSami), jednocześnie wykorzystuj?c również usługi umożliwiaj?ce transmisję głosu i obrazu przez Internet. „Patrz?c na lata 2012 – 2015, liczba zrealizowanych minut rozmów telefonicznych w sieciach komórkowych wzrosła, zmianie zaś uległy dostępność alternatywnych metod komunikacji oraz proporcje ich wykorzystania przez użytkowników. Innymi słowy, coraz intensywniej korzystamy z usług komunikacyjnych opartych na transmisji danych” – tłumaczy  Jakub Wróbel.

Czy wśród polskich użytkowników smartfonów znajdziemy data exclusives? W połowie 2015 roku tylko około trzy czwarte dorosłych użytkowników smartfonów w Polsce w wieku 18-34 lat stwierdziło, że w ostatnim tygodniu wykonało lub odebrało standardow? rozmowę telefoniczn?. Ponadto, blisko 30 proc. dorosłych Polaków, częściej niż przed rokiem komunikuje się za pomoc? SMSów i innych form wiadomości (wykorzystuj?c do tego celu komunikatory Instant Messaging), e-mail oraz sieci społecznościowych. Jednak patrz?c na preferowane usługi komunikacyjne wśród użytkowników smartfonów w Polsce, tradycyjne rozmowy telefoniczne s? nadal bardzo popularne. Aż 78 proc. dorosłych użytkowników smartfonów nadal twierdzi, że w ci?gu ostatniego tygodnia wykonało lub odebrało poł?czenie głosowe. Popularniejsze od nich okazały się jedynie SMSy.

Tendencje, które obserwujemy u osób dorosłych mog? być jeszcze bardziej widoczne u dzieci i nastolatków, które zaczynaj?c korzystać z usług telefonii komórkowej, maj? dostęp do szerokiego wachlarza różnych form komunikacji oraz nie s? obarczone przyzwyczajeniem do rozmów telefonicznych. Firma Deloitte wraz z Fundacj? Projekt Mokotów przeprowadziła badanie wśród 630 gimnazjalistów z Warszawy, Poznania i Słupska. Jak się okazuje aż 95 proc. z nich ma dostęp smartfonów, podczas gdy w pozostałych grupach wiekowych odsetek ten nie przekracza 80 proc. Co ciekawe aż 42 proc. gimnazjalistów planuje zakup lub spodziewa się prezentu w postaci smartfonu w ci?gu kolejnych dwunastu miesięcy. Dostępność smartfonów jest w tej grupie na takim samym poziomie jak laptopów. Większość uczniów gimnazjów (62 proc.) posiada również dostęp do konsoli do gier.

Nasze badanie pokazało, że młodzi użytkownicy w bardzo krótkim czasie po przebudzeniu sięgaj? po swój telefon. Aż siedmiu na dziesięciu uczniów szkół gimnazjalnych ma kontakt ze swoim smartfonem już w ci?gu kwadransa po obudzeniu się, a bezpośrednio po otwarciu oczu po telefon sięga 36 proc. nastolatków. Wśród pozostałych grup wiekowych odsetek ten wynosi 6-7 proc. Wynika z tego, że smartfon jest naturaln?, a jednocześnie integraln? części? ich świata” – wyjaśniaAgnieszka Zielińska, Dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte, ekspertka rynku TMT.

Aż 46 proc. gimnazjalistów korzysta z telefonu ponad trzy godziny dziennie, dla porównania ogl?daj?cych telewizję przez taki sam okres czasu jest już tylko 13 proc. Prawie połowa przebadanych nastolatków spędza przed telewizorem tylko do godziny dziennie. Polscy uczniowie od telewizji zdecydowanie wol? Internet. Prawie 80 proc. ankietowanych wykorzystuje swój telefon do ogl?dania krótkich filmów video, podczas gdy wśród starszych użytkowników odsetek ten wynosi 46 proc. Z kolei 63 proc. gimnazjalistów używa telefonu do streamingu muzyki, w innych grupach wiekowych jest to tylko 12 proc. Dla jednej trzeciej nastolatków telefon służy również do streamingu filmów.

Laptopy, chociaż zdetronizowane przez smartfony, s? dla 45 proc. gimnazjalistów najważniejszym urz?dzeniem, a 34 proc. spodziewa się dostać lub kupić nowy sprzęt tego typu w ci?gu kolejnych dwunastu miesięcy. Zainteresowanie tabletami jest dużo mniejsze - tylko 16 proc. gimnazjalistów chciałoby kupić lub otrzymać nowy model w kolejnym roku. „Uczniowie szkół gimnazjalnych to prawdziwi data exclusives. Aż 77 proc. z nich komunikowało się przez media społecznościowe w ci?gu tygodnia poprzedzaj?cego badanie, a 34 proc. korzysta z portali społecznościowych częściej niż rok temu. Z kolei emaile s? rzadko przez nich wykorzystywan? form? komunikacji. Jedynie 16 proc. zadeklarowało, że napisało maila w ci?gu ostatniego tygodnia” – mówi  Agnieszka Zielińska.

Niew?tpliwie na popularyzacji alternatywnych form rozrywki i pozyskiwania informacji przez młodych ludzi traci telewizja, ale jak się okazuje nie kino. Z prognoz Deloitte wynika, że wbrew obawom, które pojawiały się jeszcze dekadę temu, radzi sobie ono nadspodziewanie dobrze. Wartość biletów sprzedanych w USA i Kanadzie w 2016 roku spadnie jedynie o 3 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. W średnioterminowej perspektywie liczba sprzedanych biletów będzie spadać o 1 proc. rocznie, ale za to przychody z ich sprzedaży będ? rosn?ć w tym samym czasie o tak? sam? wartość. W Polsce w 2005 roku frekwencja w kinach wynosiła 23,6 mln osób, a w 2015 było to już 44,7 mln (wzrost o prawie 90 proc.). Duża popularność seansów kinowych jest widoczna szczególnie wśród gimnazjalistów, w tym wśród tych z mniejszych miast, gdzie kino jest jedn? z podstawowych i nielicznych form rozrywki. Aż jedna trzecia wszystkich przebadanych gimnazjalistów była w ubiegłym roku w kinie więcej niż 10 razy.

Rynek nowych technologii zmienia się bardzo dynamicznie i jest dziś przede wszystkim rynkiem młodych odbiorców, do których wymagań i oczekiwań dostosowuj? się producenci i dostawcy treści. Dzisiejsze nastolatki narzucaj? styl konsumowania mediów i urz?dzeń mobilnych również pokoleniu swoich rodziców. Ci, którzy chc? śledzić trendy, które będ? w najbliższych latach decydować o kierunku, w którym pod?ża sektor mediów, marketingu czy reklamy powinni szczególnie uważnie obserwować najmłodszych reprezentantów społeczeństwa. Bo chociaż jesteśmy już całkiem zaznajomieni z tym, jak i czym żyj? millenialsi, to styl życia, zwyczaje czy pragnienia pokolenia Z dopiero zaczynamy poznawać.” - podsumowuje  Olgierd Cygan, Agency Managing Partner w Deloitte Digital.

Share this page Share on FacebookShare on TwitterShare on Linkedin