Analizy i badania

Inwestycja w roboty może się zwrócić już po roku

<p style="text-align: justify;">Ponad połowa największych firm na świecie rozpoczęła już wdrażanie automatyzacji procesów z wykorzystaniem robotów. Kolejne 19 proc. firm ma zamiar zrobić to w ciągu dwóch lat. Z raportu „The robots are ready. Are you? Untapped advantage in your digital workforce”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte wynika, że docelowo roboty mogą zastąpić jedną piątą pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin, a jednocześnie pozwalają na zwiększenie przychodów firm. W opinii menedżerów inwestycje w robotykę mają szansę zwrócić się już po niespełna dwunastu miesiącach.</p>

>

Badanie Deloitte objęło 400 największych firm na świecie z różnych branż, których ł?czna wartość pod względem przychodów jest większa niż 1,5 mld funtów.

Inwestycje w automatyzację kosztowne, ale i opłacalne

Aż 53 proc. ankietowanych przedsiębiorstw już rozpoczęło proces wdrażania robotów i automatyzacji procesów, a kolejne 19 proc. chce go rozpocz?ć w ci?gu dwóch lat. –  Jeśli tempo to będzie utrzymane, w ci?gu kolejnych pięciu lat będziemy mogli mówić o pełnym rozpowszechnieniu automatyzacji z wykorzystaniem robotów w grupie największych globalnych firm  – mówi  Adam Dziemba, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte.

Automatyzacja z wykorzystaniem robotów zazwyczaj wypróbowywana była w pojedynczych obszarach, ale coraz częściej wpisuje się ona w strategię korporacyjn?. Tak? opinię wyraziło aż 64 proc. menedżerów, podczas gdy rok wcześniej było to jedynie 15 proc. Autorzy raportu wyliczaj?, że w przypadku firm uczestnicz?cych w badaniu z przychodami rocznymi w wysokości 20 mld dolarów i zatrudniaj?cymi 50 tys. osób, powierzenie 20 proc. zadań robotom, zapewniłoby im rocznie 30 mln dolarów dodatkowego przychodu.  W tej chwili gotowych do skalowania automatyzacji i robotyzacji jest jedynie 3 proc. przedsiębiorstw. S? to organizacje, które dysponuj? flot? ponad 50 robotów.

Inwestycje w procesy automatyzacji z wykorzystaniem robotów s? i będ? znacz?ce. Spośród tych, którzy znajduj? się już na etapie ich wdrażania, 78 proc. oczekuje zwiększenia nakładów finansowych w ci?gu kolejnych trzech lat. Ich dotychczasowe inwestycje pochłonęły dotychczas średnio 3,5 mln dolarów. Natomiast ci, którzy s? w fazie pilotażu planuj? średnio wydać na ten cel 1,5 mln dolarów.

Tak duże inwestycje czynione s? z myśl? o oczekiwanych zyskach. Organizacje, które znajduj? się na etapie pilotażu automatyzacji uważaj?, że okres zwrotu z tej inwestycji nast?pi średnio po prawie 9,5 miesi?cach. Ci, którzy maj? ten etap za sob? oceniaj? ten okres na średnio 11,5 miesi?ca. Różnice te mog? wynikać z tego, że na pocz?tkowym etapie firmy źle oceniaj? czas i koszty implementacji zautomatyzowania. Aż 63 proc. respondentów przyznało, że pomyliło się w oszacowaniu czasu potrzebnego do jego wdrożenia, a 37 proc. nieprawidłowo oszacowało koszty.

Coraz mniejszy opór pracowników

W opinii ankietowanych menedżerów automatyzacja procesów z wykorzystaniem robotów jest w stanie zast?pić pracę aż 20 proc. pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin. Organizacje, które maj? już doświadczenie w tym zakresie s? zdania, że może być to nawet średnio 52 proc. –  Niektórzy patrz? na roboty z obaw? o miejsca pracy, ale jest ona nieuzasadniona. Każdy element rewolucji przemysłowej w sposób bezpośredni i w bardzo krótkim terminie miał wpływ na miejsca pracy, ale później powstawały one w innych obszarach. Roboty można porównać do poczty elektronicznej i rewolucji, której dokonała  – mówi  Adam Dziemba. –  Nie sposób sobie wyobrazić porównywalnej ilości wymienianych informacji dokonywanej za pomoc? maili do możliwości tradycyjnej poczty, nie wspominaj?c o szybkości tej wymiany. Nikt jednak nie oskarża twórców wiadomości e-mail o niszczenie miejsc pracy. Tak jak niemożliwa jest praca bez e-mail, tak w przyszłości być może niemożliwa będzie praca bez robotów  – dodaje.

Od kilku lat nasze badanie „Global Human Capital Trends” pokazuje, że temat automatyzacji będzie miał kluczowy wpływ na rynek pracy. -  Stopniowe wdrażanie nowoczesnych technologii oraz postępuj?ca automatyzacja sprawi?, że firmy będ? szukać u pracowników innych kompetencji niż dziś. W erze cyfryzacji umiejętności, które dziś s? najbardziej cenione, w ci?gu kolejnych pięciu lat ust?pi? miejsca innym. Jednak typowo ludzkie aspekty pracy, takie jak empatia, komunikacja i rozwi?zywanie problemów będ? ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej  - mówi  Michał Olbrychowski, Dyrektor, Lider doradztwa Human Capital, Deloitte.

Co naturalne proces implementacji robotyzacji i automatyzacji największe wsparcie zyskał wśród liderów i menedżerów wyższego stopnia. Wśród nich poparcie to sięga aż 72 proc. Z kolei negatywny stosunek do wdrażania robotyzacji zmalał od zeszłego roku wśród wszystkich pozostałych zainteresowanych stron. Tylko 17 proc. respondentów napotykało na opór pracowników w tym zakresie. W grupie firm, które proces automatyzacji maj? już za sob?, odsetek ten wynosi jedynie 3 proc. Zdaniem ankietowanych menedżerów ewentualne obawy pracowników można zminimalizować poprzez angażowanie ich bezpośrednio w projekt wdrażania robotyzacji i automatyzacji.

Same korzyści

Zdaniem ankietowanych zalet automatyzacji z wykorzystaniem robotów nie sposób przecenić, szczególnie w obszarze korzyści pozafinansowych.

W opinii 92 proc. wpływaj? one pozytywnie na podniesienie poziomu zgodności (compliance) oraz na jakość i produktywność (odpowiednio 90 i 86 proc.). Zdaniem 59 proc. respondentów przyczyniaj? się również do redukcji kosztów. Wśród wyzwań w procesie wdrażania automatyzacji i robotyzacji firmy wymieniaj? konieczność standaryzacji procesów, zarz?dzanie zmian?, jak również integrację z systemami informatycznymi.

  Automatyzacja daje możliwości szybkiego zwrotu z inwestycji. Jednakże często nie tylko wskaźniki finansowe s? kluczowe w podejmowaniu decyzji dotycz?cych wdrażania robotów. Robotyzacja daje możliwości zwiększenia mocy przerobowych bez konieczności zwiększania zatrudnienia, a także poprawienia jakości procesów, czyli czasu realizacji oraz dokładności. Roboty niweluj? w?skie gardła w procesach, przez co organizacje s? szybsze w kontaktach z klientami i innymi interesariuszami, w tym akcjonariuszami, regulatorami i audytorami  – podsumowuje  Adam Dziemba.

WIĘCEJ AKTUALNOŚCI

Analizy i badania

Inwestycja w roboty może się zwrócić już po roku

<p style="text-align: justify;">Ponad połowa największych firm na świecie rozpoczęła już wdrażanie automatyzacji procesów z wykorzystaniem robotów. Kolejne 19 proc. firm ma zamiar zrobić to w ciągu dwóch lat. Z raportu „The robots are ready. Are you? Untapped advantage in your digital workforce”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte wynika, że docelowo roboty mogą zastąpić jedną piątą pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin, a jednocześnie pozwalają na zwiększenie przychodów firm. W opinii menedżerów inwestycje w robotykę mają szansę zwrócić się już po niespełna dwunastu miesiącach.</p>

>

Badanie Deloitte objęło 400 największych firm na świecie z różnych branż, których ł?czna wartość pod względem przychodów jest większa niż 1,5 mld funtów.

Inwestycje w automatyzację kosztowne, ale i opłacalne

Aż 53 proc. ankietowanych przedsiębiorstw już rozpoczęło proces wdrażania robotów i automatyzacji procesów, a kolejne 19 proc. chce go rozpocz?ć w ci?gu dwóch lat. –  Jeśli tempo to będzie utrzymane, w ci?gu kolejnych pięciu lat będziemy mogli mówić o pełnym rozpowszechnieniu automatyzacji z wykorzystaniem robotów w grupie największych globalnych firm  – mówi  Adam Dziemba, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte.

Automatyzacja z wykorzystaniem robotów zazwyczaj wypróbowywana była w pojedynczych obszarach, ale coraz częściej wpisuje się ona w strategię korporacyjn?. Tak? opinię wyraziło aż 64 proc. menedżerów, podczas gdy rok wcześniej było to jedynie 15 proc. Autorzy raportu wyliczaj?, że w przypadku firm uczestnicz?cych w badaniu z przychodami rocznymi w wysokości 20 mld dolarów i zatrudniaj?cymi 50 tys. osób, powierzenie 20 proc. zadań robotom, zapewniłoby im rocznie 30 mln dolarów dodatkowego przychodu.  W tej chwili gotowych do skalowania automatyzacji i robotyzacji jest jedynie 3 proc. przedsiębiorstw. S? to organizacje, które dysponuj? flot? ponad 50 robotów.

Inwestycje w procesy automatyzacji z wykorzystaniem robotów s? i będ? znacz?ce. Spośród tych, którzy znajduj? się już na etapie ich wdrażania, 78 proc. oczekuje zwiększenia nakładów finansowych w ci?gu kolejnych trzech lat. Ich dotychczasowe inwestycje pochłonęły dotychczas średnio 3,5 mln dolarów. Natomiast ci, którzy s? w fazie pilotażu planuj? średnio wydać na ten cel 1,5 mln dolarów.

Tak duże inwestycje czynione s? z myśl? o oczekiwanych zyskach. Organizacje, które znajduj? się na etapie pilotażu automatyzacji uważaj?, że okres zwrotu z tej inwestycji nast?pi średnio po prawie 9,5 miesi?cach. Ci, którzy maj? ten etap za sob? oceniaj? ten okres na średnio 11,5 miesi?ca. Różnice te mog? wynikać z tego, że na pocz?tkowym etapie firmy źle oceniaj? czas i koszty implementacji zautomatyzowania. Aż 63 proc. respondentów przyznało, że pomyliło się w oszacowaniu czasu potrzebnego do jego wdrożenia, a 37 proc. nieprawidłowo oszacowało koszty.

Coraz mniejszy opór pracowników

W opinii ankietowanych menedżerów automatyzacja procesów z wykorzystaniem robotów jest w stanie zast?pić pracę aż 20 proc. pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin. Organizacje, które maj? już doświadczenie w tym zakresie s? zdania, że może być to nawet średnio 52 proc. –  Niektórzy patrz? na roboty z obaw? o miejsca pracy, ale jest ona nieuzasadniona. Każdy element rewolucji przemysłowej w sposób bezpośredni i w bardzo krótkim terminie miał wpływ na miejsca pracy, ale później powstawały one w innych obszarach. Roboty można porównać do poczty elektronicznej i rewolucji, której dokonała  – mówi  Adam Dziemba. –  Nie sposób sobie wyobrazić porównywalnej ilości wymienianych informacji dokonywanej za pomoc? maili do możliwości tradycyjnej poczty, nie wspominaj?c o szybkości tej wymiany. Nikt jednak nie oskarża twórców wiadomości e-mail o niszczenie miejsc pracy. Tak jak niemożliwa jest praca bez e-mail, tak w przyszłości być może niemożliwa będzie praca bez robotów  – dodaje.

Od kilku lat nasze badanie „Global Human Capital Trends” pokazuje, że temat automatyzacji będzie miał kluczowy wpływ na rynek pracy. -  Stopniowe wdrażanie nowoczesnych technologii oraz postępuj?ca automatyzacja sprawi?, że firmy będ? szukać u pracowników innych kompetencji niż dziś. W erze cyfryzacji umiejętności, które dziś s? najbardziej cenione, w ci?gu kolejnych pięciu lat ust?pi? miejsca innym. Jednak typowo ludzkie aspekty pracy, takie jak empatia, komunikacja i rozwi?zywanie problemów będ? ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej  - mówi  Michał Olbrychowski, Dyrektor, Lider doradztwa Human Capital, Deloitte.

Co naturalne proces implementacji robotyzacji i automatyzacji największe wsparcie zyskał wśród liderów i menedżerów wyższego stopnia. Wśród nich poparcie to sięga aż 72 proc. Z kolei negatywny stosunek do wdrażania robotyzacji zmalał od zeszłego roku wśród wszystkich pozostałych zainteresowanych stron. Tylko 17 proc. respondentów napotykało na opór pracowników w tym zakresie. W grupie firm, które proces automatyzacji maj? już za sob?, odsetek ten wynosi jedynie 3 proc. Zdaniem ankietowanych menedżerów ewentualne obawy pracowników można zminimalizować poprzez angażowanie ich bezpośrednio w projekt wdrażania robotyzacji i automatyzacji.

Same korzyści

Zdaniem ankietowanych zalet automatyzacji z wykorzystaniem robotów nie sposób przecenić, szczególnie w obszarze korzyści pozafinansowych.

W opinii 92 proc. wpływaj? one pozytywnie na podniesienie poziomu zgodności (compliance) oraz na jakość i produktywność (odpowiednio 90 i 86 proc.). Zdaniem 59 proc. respondentów przyczyniaj? się również do redukcji kosztów. Wśród wyzwań w procesie wdrażania automatyzacji i robotyzacji firmy wymieniaj? konieczność standaryzacji procesów, zarz?dzanie zmian?, jak również integrację z systemami informatycznymi.

  Automatyzacja daje możliwości szybkiego zwrotu z inwestycji. Jednakże często nie tylko wskaźniki finansowe s? kluczowe w podejmowaniu decyzji dotycz?cych wdrażania robotów. Robotyzacja daje możliwości zwiększenia mocy przerobowych bez konieczności zwiększania zatrudnienia, a także poprawienia jakości procesów, czyli czasu realizacji oraz dokładności. Roboty niweluj? w?skie gardła w procesach, przez co organizacje s? szybsze w kontaktach z klientami i innymi interesariuszami, w tym akcjonariuszami, regulatorami i audytorami  – podsumowuje  Adam Dziemba.

Share this page Share on FacebookShare on TwitterShare on Linkedin